Geoblog.pl    zjadarka    Podróże    Chorwacja 2014    Witamy Czechy!
Zwiń mapę
2014
12
wrz

Witamy Czechy!

 
Czechy
Czechy, Pohořelice
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 2248 km
 
Przezorny zawsze ubezpieczony więc mimo braku deszczu już rano ubraliśmy się w kombinezony przeciwdeszczowe. Pogoda tym razem miło nas zaskoczyła i całą Słowenię udało się nam przejechać na sucho. Padać zaczęło dopiero trochę ponad 100 km przed Wiedniem ale deszcz szybko się skończył i nawet słońce próbowało na chwilę wyjść zza chmury. Łącznie przejechaliśmy dziś 550 km ze Słowenii do Pohorelic w Czechach. Autostrada w Słowenii zrobiła na mnie olbrzymie wrażenie. Jest położona między górami więc widoki były przepiękne, zwłaszcza rano gdy unosiła się mgła. Po drodze kilka naprawdę długich tuneli i wiaduktów, które z oddali muszą tworzyć godną sfotografowania panoramę. Z autostrady w Austrii najbardziej zapadła mi w pamięć kultura jazdy austryjaków. Widzą do czego służą poszczególne pasy jezdni, aż miło się jechało. Jedynie korek w Wiedniu przytrzymał nas na dłużej.
Mikulov (gdzie mieliśmy docelowo trafić) ładny, ale z racji tego że jest to miejscość przygraniczna (tranzytowa), przy autostradzie, próżno było nam tam szukać noclegu. Na szczęście byliśmy przygotowani na taką ewentualność i wybraliśmy kilka miejscowości, w które warto odwiedzić w poszukiwaniu pokoju. Trafiło się ślepej kurze ziarno i dostaliśmy ostatni, siedmio osobowy pokój w przytulnym pensjonacie. W cenie pokoju śniadanie więc ruszymy jutro w trasę najedzeni na 110%. Czechy w ogóle stwarzają wrażenie przytulnego miejsca, do którego warto wrócić. W miejscowości obok jest gigantyczny aqua park z termami i leżaczkami na powietrzu. Warto to miejsce zaznaczyć na mapie i w przyszłości je odwiedzić.
Pogoda na jutro zdaje się być łaskawa i nie widać na naszej drodze żadnych komórek burzowych. Miła odmiana. Do domu zostało nam 580 km, czyli ok 8h w siodle, autostradą w Czechach (okazało się, że motocykle zwolnione są z opłat za autostradę) i drogą ekspresową w Polsce. Warunki sprzyjają więc podejmiemy wyzwanie.
Tak mamo :) , jak po drodze uznamy, że jesteśmy zmęczeni i czas odpocząć to zajedziemy gdzieś odpocząć i ruszymy następnego dnia. Na siłę nie będziemy cisnąć tych kilometrów. Chociaż pod granicą Czeską, spotkaliśmy parę na motocyklu spod Wrocławia, którzy mieli w planach wrócić dziś do domu tzn. zrobić dziś ponad 800 km. Pewnie właśnie dojeżdżają do domu.
POZDRAWIAMY SUCHO!
My i czekolada studencka :)
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (4)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
zjadarka
Pyq i Zjadarka
zwiedzili 14.5% świata (29 państw)
Zasoby: 110 wpisów110 31 komentarzy31 853 zdjęcia853 0 plików multimedialnych0
 
Nasze podróżewięcej
21.07.2018 - 14.08.2018
 
 
21.01.2018 - 13.02.2018
 
 
22.07.2017 - 13.08.2017